Raissa napisał/a:
Co do wspomnianego męża nie mam żadnych szczególnych wymagań byle by był szczególnym człowiek i by darzył mnie szczerym uczuciem które odwzajemnię.
No, to rzeczywiście nie są szczególne wymagania. ; p
Chodziło mi że nie mam szczególnych wymagań co do cech zewnętrznych ;]
Śmieszą mnie Ci wszyscy ludzie, którzy zastanawiają się ?dokąd zmierza świat?. Przecież wystarczy rozejrzeć się wokół, żeby to zrozumieć. Z lasów zrobiliśmy papier, z rzeki ? ścieki, a dzieła największych kompozytorów służą jako dzwonki do komórek. Czy to nie daje jasnego wyobrażenia dokąd zmierza świat? Zajęliśmy swoje umysły dopasowywaniem obudowy komórki do koloru sznurówek. A potem płaczemy, że jeszcze nie wynaleźliśmy leku na raka?Ale wiecie co jest najgorsze? Jak już go wynajdziemy, zaczniemy pracować nad wersjami smakowymi.
Mówię poważnie: ludzie w firmach farmaceutycznych będą pracować nad tym, czy lepsze są jeżyny czy borówki?
Nie pytaj dokąd zmierza świat, bo on? właśnie zmierza na zakupy.