Jakiś czas temu byłam na lekcji u wychowawcy,miał z kl.1 gim. Był tam taki chłopak uśmiechał się wtedy do mnie, później też. Teraz tylko patrzymy na siebie nic więcej. Mam go na fb, dodał mnie .Ale zaczepiłam go i nic ,potem zaprosiłam go na nk i dodał mnie. Moje koleżanki śmiały się z niego,że podoba sie jednej z nich dla jaj i ja szedł mówiły 'idzie junior' .
-przechodziłam obok niego to podniósł głowę
-przechodziłam obok i powiedziałam przepraszam z uśmiechem (odwzajemnił) niby okręcał się
-potem stali obok mnie koledzy i on nas widział razem ,bo spojrzał się na mnie
-poszłam do niego na lekcje z kolezanką bo miała wolną i nie zerkał już
-patrzyłam na korytarz wpatrzona w jeden punkt koleżanka krzyknęła do mnie nie patrz tak a on akurat wyszedł z za rogu, potem spojrzał się.
- pokazywałam koleżance,że ją obserwuje,ona mi ,potem od razu spojrzałam się w jego stronę on z uśmiechem zerkał rozmawiając z kolegą.
-w tym czasie bardzo mało na mnie patrzył
- jak szłam na autobus on z kolegami szedł przede mną ,oni nie dojeżdżają ,stali i patrzyli na autobusy. Jak szłam nie widziałam aby patrzył,potem podeszłam do pani ze świetlicy pytałam którym jedzie *,po chwili oni poszli sobie ,widziałam jak odchodzą.
Napisałam mu życzenia na Boże Narodzenie i mi nie odpisał. Teraz cały czas na mnie zerka, czasami nawet jego koledzy. Np. poniedziałek siedział z kolegą i ten kolega coś mówił o moich koleżankach,w pewnym momecie pokazywał na mnie,a sympatia z uśmiechem zerkała.W środę obok mnie usiadł inny jego kolega,ale podczas siadania zerkał na mnie ten kolega . Wiem jakie ma wymagania co do dziewczymn,spełniam niby wszystkie. W czwartek siedziałam na ławce, on kawałek dalej stał przy parapecie z kolegami, cały czas zerkalimy na siebie, ja na niego,a on w moją stronę. Dzisiaj nie patrzył,raz tylko jak szedł to okręcił się skręcając i jak stałam z jego kolegą i moją przyjaciółką. ( w sumie to był do mnie tyłem,a w pewnym momencie odwrócił się i spojrzał,a nie wiem czy widział ,że idę do nich ).
Tylko zerkamy,już nie uśmiechamy się. Młodszy jest o dwa lata,ale dojrzale się zachowuje z obserwowania
Autor
RE: Podobam się młodzemu? Chciałam napisać do niego,ale boję się ośmieszyć